Pełna historia Waszego dnia – od drżących dłoni przy przygotowaniach, po ostatnie tańce na parkiecie.
W ramach tego spotkania otrzymujecie:
Co znajdziecie w środku?
Każdy ślub jest inny, dlatego moje pakiety możecie dowolnie rozbudować o to, co dla Was najcenniejsze:
Wiem, że nie możecie się doczekać efektów, dlatego pierwsze „zajawki” (kilka wybranych kadrów) przesyłam Wam już w ciągu 48 godzin od dnia ślubu. Pełny materiał po starannej obróbce trafia do Waszej prywatnej galerii online w ciągu 30 dni roboczych.
Tak, posiadam legitymację wydaną przez Kurię, która uprawnia mnie do fotografowania uroczystości liturgicznych. Znam zasady zachowania w świątyni i dbam o to, by moja obecność była dyskretna i pełna szacunku dla ceremonii.
Pogoda to jedyny element, którego nie zaplanujemy, ale mam na to sposób. Jeśli prognozy są niekorzystne, wspólnie decydujemy: albo szukamy ciekawej przestrzeni we wnętrzach (np. klimatyczna kawiarnia, palmiarnia), albo bezpłatnie przekładamy sesję na najbliższy wolny termin z lepszą aurą.
Wchodzę w to w ciemno! Sesja w wesołym miasteczku, pizza w sukni ślubnej czy nocny spacer po mieście to moje ulubione klimaty. Im mniej tradycyjnie, tym bardziej jestem na TAK.
Gwarancją rezerwacji terminu jest podpisanie umowy (możemy to zrobić online lub przy kawie). Od tego momentu możecie być pewni, że ten dzień w moim kalendarzu należy wyłącznie do Was.
Nie szukam modeli, tylko ludzi. Moja metoda to „zero pozowania”. Bądźcie sobą, pijcie drinki, rozmawiajcie, a ja będę krążyć obok. Najlepsze ujęcia to te, o których istnieniu nawet nie wiedzieliście. A jeśli poczujecie się niepewnie – spokojnie, rzucę luźną wskazówkę, żebyście czuli się swobodnie.